Szkoła Podstawowa im. Stanisława Miłkowskiego w Wietrzychowicach

 agresja

Jeśli Twoje dziecko zachowuje się agresywnie, koniecznie przeczytaj – może odkryjesz tego przyczynę. Jeśli nie macie w domu z tym problemu – warto się zapoznać z tekstem dla celów profilaktycznych.

  1. Dziecko w centralnym miejscu systemu rodzinnego- „oczko w głowie”

Dziecko staje się przedmiotem nieustannej „inwigilacji” i obserwacji, staje się centralną postacią w rodzinie. Dorośli-rodzice, dziadkowie reagują ponad miarę na wszelkie objawy frustracji, niezadowolenia czy bólu, osłaniają jego negatywne przeżycia i emocje, przez co nie dopuszczają do tego, by dziecko uczyło się radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, doznaniami, samodzielnie, polegania na sobie. Przyzwyczajamy dziecko do tego, że reagujemy zbyt opiekuńczo, jesteśmy zawsze do jego dyspozycji. Pamiętajmy o tym, że dzieci potrzebują czasu dla siebie i samodzielnego doświadczania siebie i świata w tym również bólu, zagrożenia, frustracji, lęku, nudy. Dzięki temu lepiej się rozwijają. Nadmiarowe reagowanie nieuchronnie prowadzi do tego, że dziecko staje się domowym lub środowiskowym/szkolnym tyranem.

Żeby dobrze wychować dziecko musimy wydostać się z iluzji, że dzieciństwo ma być nieprzerwanym pasmem szczęścia, a dziecko musi być zawsze uśmiechnięte. Nasze dziecko staję się wtedy ofiarą „przymusu nieustannego szczęścia”.

2.Nadmiar wszystkiego – uwagi, czasu, oczekiwań, wymagań, pochwał, rozrywek, jedzenia, zabawy,zabawek, karcenia, dorosłej agresji
Nie napełniajmy przestrzeni fizycznej i mentalnej dziecka nadmiarem wszelkiego rodzaju stymulatorów: gadżetów, gadających książeczek, piszczących misiów, taśm edukacyjnych, mini laptopów, tv i komórek itp. Dorośli nie są po to, aby nieustannie zarzucać dobrami, obsługiwać i chwalić dziecko. Nadmiernie chwalone dziecko staje się narcyzem. Dziecko karcone będzie zakompleksione i nieśmiałe lub będzie karciło innych. Dziecko doznające agresji wycofa się w świat agresji lub będzie borykać się z zaburzeniami zdrowia psychicznego: fobia, nerwica, depresja itp.

 

3.Nadmiar cukru i mięsa w diecie, niezdrowy, osiadły tryb życia, kontakt z mediami
W diagnozie nadmiernej agresywności u dzieci nie można pominąć spraw związanych z odżywianiem. Pamiętajmy, że systematyczny kontakt ze słodyczami, energetykami, chipsami, nadmiarem mięsa powodują szybszy przyrost wagi i obniżenie odporności organizmu. Bierny odpoczynek, brak aktywności fizycznej choćby 3 razy w tygodniu, przesiadywanie przed mediami sprawiają, że dzieci tracą możliwość uzyskania adekwatnego do wieku poziomu sprawności psychofizycznej. Są słabe, zdekoncentrowane, ospałe lub nadwrażliwe na bodźce/ agresywne. Z kolei w programach telewizyjnych i grach komputerowych skierowanych do dzieci, także tych najmłodszych, jest często wiele agresji. Te zachowania dzieci kodują jako zabawę, zachowania pożądane i oczekiwane, w związku z czym testują je na swoim otoczeniu –w przedszkolu, w szkole, w domu, na podwórku. Trudno jest im zrozumieć, dlaczego zachowania postaci bajkowych, bohaterów gier lub filmów są akceptowane i nagradzane, a im się tego zakazuje. Musimy zwracać uwagę na spójność naszych przekazów adresowanych do dziecka. Ta sama sytuacja ma miejsce w przypadku nastolatków zbyt często i niekontrolowanie spędzających czas w mediach.

Świat to realna rzeczywistość – to muszą zrozumieć nasze dzieci.

 

4.Wyparta agresja rodziców. Ilość „agresji w powietrzu” w relacjach między dorosłymi
Zachowanie dziecka jest barometrem wypartych, nieuświadomionych potrzeb i tendencji rodzicielskich. Tak więc, gdy mamy do czynienia z nadmiernie agresywnym dzieckiem powinniśmy także zadać sobie pytanie, jak wyglądają nasze relacje. To samo dotyczy ilości agresji  międzyludzkich w społeczności w jakiej żyjemy. Zwróćmy uwagę, w jaki sposób rozmawiamy ze sobą w domu, w przestrzeni rodzinnej, środowiskowej, jaki język dominuje, jaka jest nasza postawa wobec innych, czy aby nie ma zbyt wiele złości, lekceważenia, czy nasze relacje z innymi nie są przypadkiem pozbawione empatii, zrozumienia, współczucia, lub  zwykłego szacunku. Jak wiele jest w nas samych negatywnych uczuć do świata, ludzi, jak dużo nienawiści.

Z analizy powyższych, tylko kilku z wielu przyczyn wynika, że tak naprawdę za agresję naszych dzieci odpowiadamy my- dorośli, niewłaściwie lub wcale nie rozumiejąc mechanizmów, które warunkują zachowania naszych dzieci.

Dziecko kształtujące swoją postawę życiową chłonie i wzoruje się właśnie na postępowaniu i relacjach dorosłych. Baczmy na siebie! Dbajmy o nasze dzieci!

Oprac. mgr Katarzyna Nagórzańska

na podstawie:

„Agresja u dzieci – o przyczynach” Wojciech Eichelberger